Linie lotnicze Ryanair poinformowały w oficjalnym komunikacie o przewiezieniu we wrześniu bieżącego roku 20,1 mln pasażerów.
Wynik uzyskany w dziewiątym miesiącu bieżącego roku oznacza wzrost o cztery procent w odniesieniu do tego samego okresu 2025 roku. Wówczas doliczono się 19,4 mln podróżnych.
Średni wskaźnik wypełnienia samolotów niskokosztowca z Irlandii, który w miniony wtorek ogłosił
uruchomienie 18 nowych tras z Modlina i Warszawy, osiągnął poziom 94 proc. Przed rokiem we wrześniu był na tym samym pułapie.
Zakłócenia w EuropieTani przewoźnik z Zielonej Wyspy zrealizował ponad 111 700 operacji lotniczych w dziewiątym miesiącu 2026 roku. Jak podkreślono w komunikacie niskokosztowca byłoby ich o ponad tysiąc więcej, gdyby nie strajki kontrolerów ruchu lotniczego w Belgii, a także kłopoty z tym samym systemem w regionie Wielkiej Brytanii. Trzecim niesprzyjającym czynnikiem w regularności ruchu był wybuch wulkanu Etna na Sycylii we Włoszech.
W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, czyli od początku października 2025 roku do końca września 2026 roku, tani przewoźnik z Irlandii obsłużył w sumie 215,1 mln pasażerów. To więcej o pięć procent aniżeli przed rokiem w tym samym okresie. Wówczas doliczono się bowiem łącznie 203,9 mln podróżnych.
Średni wskaźnik wypełnienia samolotów w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy był na poziomie 94 proc. Przed rokiem w analogicznym okresie był na tym samym pułapie.
"Radom to porażka, Port Polska to strata czasu i pieniędzy"Michael O'Leary, szef Ryanaira, nie zmienia swojego
krytycznego podejścia wobec Lotniska Warszawa-Radom, jak i Portu Polska, czyli projektu realizowanego przez spółkę Centralny Port Komunikacyjny. Sternik niskokosztowca z Irlandii podtrzymał swoje zdanie o lotniskowych inwestycjach w Sadkowie i Baranowie. Jego zdaniem Polska powinna rozwijać ruch lotniczy w tym regionie kraju z Modlina i Lotniska Chopina, gdzie
wzrosty są wyraźnie widoczne.